Za oknem świat

Utworzone przez: / niedziela, 22 Luty 2015 / Kategoria: Ogrody
mm70

Czy można połączyć ze sobą chińska bramę księżycową, klimat miasteczek włoskiego południa i fascynację naturą? By się o tym przekonać, zajrzyjmy
do prywatnego ogrodu człowieka, który zawodowo robi ogrody dla innych.

Większość metod relaksacyjnych zaleca przenoszenie się w wyobraźni
na ukwiecone łąki, nad krystalicznie czyste górskie jeziora lub do tajemniczego ogrodu, skrytego za starym murem – wypełnionego zapachem kwiatów, szmerem fontanny i śpiewem ptaków. Wizje te mają sprawić, byśmy przynajmniej
na moment oderwali się od problemów zabieganego, współczesnego świata – poczuli się bezpieczni.

KAŻDY MA SWÓJ RAJ
Pragnienie posiadania własnej oazy zieleni staje się podstawową potrzebą każdego człowieka, niezbędną we współczesnym świecie, coraz bardziej wypełnionym techniką. Jak sprostać takiemu zadaniu? Jak dopasować ogród do indywidualnych potrzeb? Każdy z nas ma przecież własne wyobrażenie owego „raju na ziemi”.

mmmapa3

1-taras ogrodowy 2-kominek 3-okno widokowe 4-kaskada 5-małe oczko wodne
6-suchy strumień 7-staw 8-altana 9-teren sprzedaży roślin

Projektując i realizując ogrody dla moich klientów, już na wstępie staram się poznać ich potrzeby, ustalić funkcje, jakie ma pełnić ogród, i w końcu odnaleźć właściwy mu klimat. Moim zdaniem właśnie to, co mało uchwytne, co tworzy
ów niepowtarzalny nastrój i sprawia, że w danym miejscu czujemy się dobrze, stanowi o prawdziwej wartości ogrodu. Możemy spotkać wiele technicznie świetnie zaprojektowanych i perfekcyjnie wykonanych ogrodów, z nienagannie przystrzyżonym trawnikiem i „uniwersalnymi” iglakami. Dla mnie jednak realizacje te są zbyt sztywne, gdyż krępuje je narzucona forma. Moim mistrzem i niedoścignionym wzorem jest natura. Bo czyż mogą być lepsze wzorce od tych, które ukształtowała ona sama?

WZORCE Z NATURY
Czerpiąc przykłady z natury, pamiętajmy jednak, że nie wszystkie miejsca są dla człowieka dobre. Jako wzory do naśladowania wybierajmy te, które szczególnie przypadną nam do serca. Warto zdać się na intuicję.

mm75

Aby we własnym ogrodzie odtworzyć zakątek, który zrobił na nas wrażenie, powinniśmy przyjrzeć się topografii terenu – ukształtowaniu powierzchni, układowi roślin, rozmieszczeniu głazów. Wszystkie te informacje okażą się bardzo cenne
przy projektowaniu działki. Pamiętajmy też o skali. Najczęściej teren, którym dysponujemy, jest znacznie mniejszy od wypatrzonych w naturze pejzaży. Ważne jest więc zachowanie proporcji i umiaru, bowiem – zgodnie przestrzeganymi przeze mnie zasadami feng shui – nawet elementy o pozytywnej energii muszą być
w równowadze z całym układem.

KOLEJNE WCIELENIA
Mój ogród jest miejscem nietypowym – zarówno ze względu na funkcje,
jak i historię. Jako pierwszy, 14 lat temu, pojawił się rząd czereśni posadzonych wzdłuż drogi dojazdowej (była to wówczas działka ogrodniczo-rolna). Poważne zmiany zaszły po czterech latach, wraz z rozpoczęciem budowy domu, zmianą charakteru firmy i początkiem działalności w zakresie projektowania i zakładania ogrodów. Od tego czasu miejsce (obecnie pełnoprawnie zwane już ogrodem) było areną nieustannych eksperymentów.

mm72

Wystarczy tylko wspomnieć, że sam kominek ogrodowy przebudowywano trzykrotnie. Podobnie działo się z pozostałymi elementami architektury ogrodowej. Obecnie na nowe wcielenie czeka staw. Wędrują również rośliny. Niektóre z nich przesadzam nawet kilkakrotnie, ale część bylin robi to „na własną rękę”.

Zasada „kolejnych wcieleń” dotyczy również tarasu. Obecny kształt uzyskał wiosną tego roku. Przedtem był tu żwirowy placyk, od strony południowej zamknięty trzema schodkowe ukształtowanymi gazonami, obramowany kolejowymi podkładami i obsadzony roślinami jednorocznymi. Ze starego układu pozostał do dziś kominek i okazały orzech („pożyczony” zresztą od sąsiada).

ZE WSCHODU I Z POŁUDNIA
Inspiracją dla mego „nowego” ogrodu były dwie zupełnie różne kultury. Pierwowzór okna widokowego stanowi bowiem zaczerpnięta z tradycji chińskiej brama księżycowa – w tej konwencji zostało też zaprojektowane całe jej otoczenie, łącznie z ekspozycją roślin formowanych według zasad bonsai.

mm71

Część z kominkiem i filarem ma natomiast korzenie śródziemnomorskie. Zestawienie to wynika z głębokiego szacunku, jaki żywię dla sztuki i filozofii Dalekiego Wschodu, a także z zauroczenia ciepłą, słoneczną atmosferą miasteczek włoskich. Jak łatwo zauważyć, interpretacja ta jest bardzo osobista i dość odległa od kanonów sztuki tych kultur. Według mnie nie da się bowiem w Polsce (w naszej tradycji i w naszym klimacie) wykreować prawdziwie chińskiego czy włoskiego ogrodu.

Nie zapominajmy, że prezentowany ogród znajduje się przy firmie – musi zatem pełnić funkcje reprezentacyjne (zwłaszcza że przylega bezpośrednio do punktu sprzedaży materiału szkółkarskiego i jest chętnie oglądany przez naszych klientów).

mm74

Przeznaczenie takie narzuciło konieczność zastosowania maksymalnie dużej liczby gatunków i odmian. Cały czas jednak generalną pozostaje zasada zachowania umiaru. Naturalność i harmonijny układ elementów ogrodowych
– to jest właśnie to!

Dodaj komentarz

TOP